Niedopasowanie seksualne oznacza, że partnerzy różnią się pod względem potrzeb, częstotliwości seksu, sposobów odczuwania przyjemności, granic lub fantazji. Sama różnica nie musi oznaczać problemu ani końca związku. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy prowadzi do frustracji, presji, poczucia odrzucenia albo unikania bliskości. Wiele takich różnic można omówić i wypracować wspólne rozwiązania.
To problem, o którym słyszy się coraz częściej, ponieważ seks przestaje być tematem tabu. Za główne przyczyny niedopasowania seksualnego uznaje się: zbyt duże różnice anatomiczne między kochankami, zbyt odmienny temperament, różne fantazje seksualne, aktywność seksualna o różnych porach dnia bądź rozbieżne orgazmy.
Jak wspomnieliśmy niedopasowanie seksualne może wynikać z wielu rzeczy. Jeśli wykażemy chęci, to nad wieloma z nich będziemy w stanie pracować. Warto pamiętać, że nie rodzimy się z gotowym pakietem umiejętności seksualnych, tylko tak jak czytania, uczymy się ich w ciągu życia, odkrywamy i poznajemy. Pomocne mogą być też praktyczne wskazówki z artykułu jak poprawić swoje umiejętności seksualne.
Jak rozpoznać ewentualne niedopasowanie seksualne?
1 – Różnice w komforcie i preferencjach podczas penetracji
Budowa ciała i indywidualna wrażliwość mogą wpływać na to, które pozycje są wygodne i przyjemne. Nie oznacza to jednak, że partnerzy są „anatomicznie niedopasowani” na stałe. Zwykle większe znaczenie mają tempo, głębokość penetracji, nawilżenie, pobudzenie i możliwość swobodnego komunikowania dyskomfortu.
Jeśli ból podczas seksu powtarza się mimo zmian pozycji i spokojniejszego tempa, warto poszukać przyczyny medycznej zamiast traktować go wyłącznie jako problem dopasowania pary.
2 – Brak satysfakcji lub trudność z orgazmem
Nie każdy stosunek kończy się orgazmem i samo w sobie nie oznacza to niedopasowania. Na satysfakcję wpływają m.in. stres, zmęczenie, leki, zdrowie, poczucie bezpieczeństwa i rodzaj stymulacji. Jeśli jedna osoba regularnie nie czerpie przyjemności, warto rozmawiać o tym, co działa, a czego brakuje – bez obwiniania siebie ani partnera.
Utrzymujące się trudności z orgazmem mogą mieć wiele przyczyn. Jeśli problem jest źródłem cierpienia, pomocna może być konsultacja z seksuologiem lub lekarzem.
3 – Odmienność temperamentów
Zdarza się, że jednemu z partnerów seks nie jest potrzebny do życia, a drugiemu wręcz przeciwnie – daje dużo radości i spełnienia w związku. Gdy tak się dzieje, często jeden z partnerów przez ciągłe inicjowanie zbliżeń lub unikanie ich przez drugą osobę, odczuwa odrzucenie, a wręcz upokorzenie. W takich związkach dochodzi z czasem do mechanicznych zbliżeń, w których nie ma mowy o romantyzmie i żaden z partnerów nie odczuwa satysfakcji. Jeśli brak seksu staje się trwałym elementem relacji, zobacz też czy związek bez seksu może funkcjonować.
4 – Egoizm w łóżku
Nastawienie wyłącznie na realizację swoich potrzeb i zachcianek łóżkowych szybko prowadzi do wypalenia się jednej ze stron związku. Jeśli jedna strona nie dba o zaspokojenie potrzeb seksualnych drugiej osoby, możemy z pewnością mówić o niedopasowaniu seksualnym.
5 – Odmienne fantazje seksualne
Na początku związku, na etapie „badania gruntu” zwykle nie jest ciężko o fajerwerki oraz żaden z partnerów nie mówi otwarcie o swoich – wszystkich – fantazjach seksualnych. Z czasem, gdy wkrada się rutyna i poznajemy się lepiej, może okazać się, że nasze pragnienia są kompletnie odmienne. Zderzenie fantazji osoby marzącej o seksie grupowym z oddanym monogamistą może mieć negatywne skutki dla związku, ponieważ żadna ze stron nie będzie spełniona. Warto o tym rozmawiać już na starcie, by unikać niedomówień oraz poczucia braku możliwości realizacji pragnień seksualnych. O rozmowie z partnerem na temat fantazji seksualnych pisaliśmy tutaj.
Niedopasowanie seksualne = koniec związku?
Niedopasowanie w związku nie musi oznaczać stałego problemu, który zrujnuje całe nasze wspólne życie. Często to rzecz, która towarzyszy jedynie na wczesnych etapach relacji i bez problemu udaje się wypracować wspólną ścieżkę. Nie jest to też powodem do rozstania, gdy wieloletni związek jest pełen miłości i szacunku. Podstawą rozwiązania tego problemu – jak zresztą każdego – jest rozmowa, wzajemnie słuchanie o swoich potrzebach, akceptacja ich oraz próba realizacji. Czasami wystarczy jasno przedstawić drugiej osobie, na czym nam zależy i okazuje się, że problem, który spędzał nam sen z powiek rozwiązuje się sam.
Po rozmowie można wspólnie szukać rozwiązań: zmienić porę zbliżeń, tempo, rodzaj stymulacji, sposób inicjowania seksu albo spróbować nowych aktywności. Eksperymentowanie ma sens tylko wtedy, gdy obie strony są nim zainteresowane i mogą bez presji powiedzieć „nie”. Pomocne mogą być również gadżety erotyczne, jeśli oboje chcecie je włączyć do wspólnego seksu.
Rozmowa nie skutkuje – co wtedy?
Czasami rozmowy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, ponieważ nie mamy wpływu na czyjeś libido. Najczęściej różnice w temperamentach można dostrzec już na początku związku. Często zdarza się również, iż problemy z libido są przejściowe – kłopoty w pracy, stres i nagromadzenie emocji nie wpływają dobrze na samopoczucie, więc seks w takim przypadku może być ostatnią rzeczą, na którą dana osoba ma ochotę. Ciężko również o wysoki poziom libido, gdy w związku po prostu się nie układa. Nagromadzenie niewyjaśnionych spraw, brak poczucia bezpieczeństwa oraz ogólne obawy znacznie je obniżają.
Warto także poznać swój cykl seksualny. Zdarza się, że sami nie potrafimy rozpoznać, co dokładnie wpływa na nasz popęd. Zwróć uwagę, kiedy odczuwasz największe podniecenie – wieczorem czy tuż po przebudzeniu? Takie aspekty również warto brać pod uwagę. Brak ochoty na seks w danej chwili, nie oznacza również, że ona za moment się nie pojawi – rozbudź partnera elementami gry wstępnej, pocałunkami bądź seksem oralnym.
Wizyta u seksuologa
Wizyty u seksuologa obecnie są znormalizowane – nie ma w tym nic wstydliwego, specjalista jak każdy inny. I bardzo dobrze! Gdy żadna znana Wam metoda nie przynosi skutku i czujecie, że problem leży głębiej – wybierzcie się do seksuologa.
Jak rozmawiać o niedopasowaniu seksualnym?
- Wybierzcie neutralny moment, a nie chwilę tuż po odrzuconej inicjacji albo nieudanym zbliżeniu.
- Mówcie o swoich potrzebach zamiast oceniać partnera: „chciałbym częściej…” zamiast „ty nigdy…”.
- Oddzielcie potrzeby od obowiązku. Różne libido nie daje żadnej ze stron prawa do nacisku.
- Ustalcie, które obszary są elastyczne, a które stanowią ważne granice.
- Jeśli rozmowy krążą w kółko, rozważcie konsultację z seksuologiem lub terapeutą par.
Jeżeli różnice w potrzebach prowadzą do wycofania lub długiego milczenia, zobacz też artykuł ciche dni w związku.
FAQ – niedopasowanie seksualne
Czy różne libido oznacza niedopasowanie?
Nie zawsze. Różnice w ochocie na seks są częste. Problem pojawia się wtedy, gdy nie udaje się o nich rozmawiać, jedna osoba czuje presję albo obie strony są długotrwale sfrustrowane.
Czy niedopasowanie seksualne można zmienić?
Często tak, zwłaszcza gdy problem dotyczy komunikacji, rutyny, sposobu inicjowania zbliżeń lub niewiedzy o potrzebach partnera. Nie każdą granicę trzeba jednak „przełamywać”.
Kiedy iść do seksuologa?
Gdy problem trwa długo, wywołuje silne napięcie, utrudnia bliskość albo samodzielne rozmowy nie prowadzą do poprawy.
Podsumowanie
Nie należy porzucać związku, bo wydaje nam się, że jesteśmy niedopasowani seksualnie. Na to wpływa wiele czynników, które przy chęciach i zaangażowaniu będzie można wspólnymi siłami wyeliminować. Przede wszystkim – nie zamykajcie się na siebie, rozmawiajcie i dzielcie swoje troski między siebie. Komunikacja w związku jest kluczem do sukcesu.
